Kiedy własne oprogramowanie ma sens
Gotowy ERP albo SaaS sprawdza się, gdy proces jest standardowy. W lokalnych zakładach często nie jest: karty pracy z hali, BOM w arkuszu, statusy w mailu, stany w Subiekcie. Wtedy dokładasz kolejne licencje i i tak kończysz na Excelu.
Oprogramowanie dedykowane to system napisany pod ten konkretny przepływ. Nie musisz zmieniać firmy pod oprogramowanie — spinamy to, co już działa, i dokładamy brakujący panel.
Co zwykle budujemy
- systemy zleceń i statusów produkcji / magazynu,
- dashboardy KPI zamiast cotygodniowego ręcznego raportu,
- panele operacyjne (dyspozytor, biuro, halę),
- aplikacje webowe dla klientów albo pracowników,
- warstwę nad Excelami, zanim ktoś kupi „duży ERP”.
Przykłady na stronie głównej: serwis odzyskajUposazenie.pl, system planowania tras (CVRP) i lokalny produkt ktozawiezie.pl.
Własny system vs. licencja
Nie namawiamy do pisania wszystkiego od zera. Czasem wystarczy integracja ERP albo automatyzacja tego, co już masz. Na konsultacji mówimy, która ścieżka jest tańsza — nie sprzedajemy godzin na siłę.
Szersze uzasadnienie, dlaczego firmy budują u siebie zamiast brać SAP i Salesforce, jest w artykule Wydeptana ścieżka zamiast ERP SaaS.
Dla kogo w Szczecinku i 100 km
Zakłady produkcyjne, warsztaty, firmy usługowe i biura, które chcą spotkania na miejscu. Obsługujemy Szczecinek, Koszalin, Drawsko, Wałcz i okolicę — ten sam software house, bez oddziału korporacyjnego.