Warsztaty z ojcostwa

Wrzucam na ten blog tekst sprzed kilku lat: relacja z warsztatów tato.net Bliżej – pełna łączność w Sopocie.

Łukasz Biedak ~4 min czytania
ojcostwo tato.net

Ten wpis publikuję 7 września 2026. Tekst pochodzi sprzed kilku lat — napisałem go 25 maja 2018 na lubiedak.wordpress.com/2018/05/25/warsztaty-z-ojcostwa/. Dotyczy historii z maja 2018.

W ostatni weekend miałem okazję wziąć udział w warsztatach skupionych dookoła tematu ojcostwa. Spotkanie pt. Bliżej – pełna łączność było organizowane przez tato.net, największą tego typu organizację w Polsce i prawdopodobnie w Europie Środkowo-Wschodniej. Jeśli nie masz ochoty na czytanie całego postu — już teraz mogę powiedzieć, że polecę je każdemu ojcu jakiego znam i żałuję, że nie namówiłem nikogo przed rozpoczęciem eventu.

Dlaczego wziąłem udział w warsztatach?

Jeszcze 1,5 roku temu, gdy moje pierwsze dziecko nie było dla nas, rodziców, żadnym wyzwaniem, często poruszaliśmy temat edukacji domowej. Chyba nawet zaczęliśmy deklarować znajomym i rodzinie, że taka przyszłość czeka nasze dzieci. Dziś jednak trochę trudniej mi to sobie wyobrazić. Pierwsze kłopoty i frustracje związane z wychowywaniem odzierają nas trochę z ideałów i mówią — możecie nie dać rady.

Zauważyłem tę zmianę w sobie oraz doszedłem do wniosku, że będzie jeszcze trudniej. Dlatego nie wahałem się ani chwili, gdy ktoś ze znajomych na Facebooku polecił warsztaty — muszę się przygotować na sztormy, które nas czekają.

Warsztaty tato.net w Sopocie, 2018.

Dlaczego Ty powinieneś wziąć udział w tych warsztatach?

Mimo że ojcostwo nie ma dobrego PR-u — nie jest za głośno o odpowiednikach Billa Gatesa czy Elona Muska ze świata ojcostwa — to rola taty jest nieoceniona w życiu każdego dziecka. Często niedoceniana, czasem uważana jako zajęcie dodatkowe obok pracy, ale ważna. Widać to szczególnie, gdy się tę rolę spieprzy.

Ale jeśli doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że ojcostwo jest ważne, to warsztaty przede wszystkim pozwalają Ci porozmawiać na temat bycia tatą w szerszym gronie ojców. Posłuchać ich doświadczeń i o trudnościach, z jakimi się mierzą. Dowiedzieć się, czym zaskakują ich dzieci i jakie błędy popełnili. Jest tego masa. Dyskusje odbywają się na znacznie głębszym poziomie niż te, które odbywasz w czasie przerwy w pracy.

Mnie najbardziej uderzyło, że całe 9 godzin rozmawialiśmy i wykonywaliśmy ćwiczenia z obszaru, którym zajmujemy się intensywnie potem przez co najmniej 20 lat. Tak jak zdobywasz wiedzę techniczną czy domenową, tak samo warto zainwestować trochę czasu w dowiedzenie się, jak możesz być lepszym rodzicem.

I jeszcze jedno porównanie. W świecie motocyklowym mawia się, że jedna godzina spędzona na torze motocyklowym może dać Ci więcej niż kilka tysięcy przejechanych kilometrów. Na warsztatach jest dokładnie tak samo.

Czym warsztaty nie są

Warsztaty nie są terapią grupową lub szkoleniem. Nie są też naprawą; dla niektórych są takim przeglądem, który co roku robimy naszym samochodom. Jest to spotkanie, gdzie każdy próbuje wyciągnąć najwięcej dla siebie i wrócić do domu z wizją (tato-planem), który mu pomoże być lepszym ojcem.

Warsztaty też nie są wykładem, który mówi, jakie ojcostwo powinno być, a jakie nie. To raczej zbiór wskazówek. Nikt nikogo nie ocenia na forum i wszyscy na samym początku zaproponowaliśmy kodeks, którego później przestrzegaliśmy.

Miałem to szczęście, że byłem na spotkaniu najmłodszym ojcem, więc wiele rzeczy, które usłyszałem, było dla mnie zaskakujących i jednocześnie pouczających, gdyż mój wyidealizowany obraz ojcostwa dopiero od niedawna jest zaburzany przez moje dzieci.

Sala warsztatowa tato.net, Sopot, maj 2018.

Przebieg spotkania

Pierwsza część warsztatów miała pomóc grupie poznać się nawzajem, dodać trochę kontekstu do wypowiedzi każdego z nich. Następnie każdy miał się ocenić jako ojciec za pomocą krótkiego psychotestu. Później ćwiczeniami, rozmowami i krótkimi prezentacjami przechodziliśmy przez kolejne filary ojcostwa. Dokładniejszy plan spotkania jest dostępny na stronie tato.net. Ja byłem bardzo pozytywnie zaskoczony spotkaniem, dlatego nie będę go opisywał w szczegółach. Zachęcam — notujcie wartościowe myśli, później warto będzie do nich wrócić, a pamięć jak wiadomo jest ulotna.

Na spotkaniu można było zapoznać się z wybraną literaturą, dostępną również na stronie tato.net. Dowiedziałem się o istnieniu i kupiłem w dobrej cenie grę pt. Pytaki.

Dzięki współfinansowaniu warsztatu przez Szkołę Montessori Latawiec z Sopotu na warsztatach był poczęstunek, kawa, ciasto i obiad. Nawet bilety były o połowę tańsze. Z całego serca dziękuję tej placówce, bo gdyby nie oni, nie dowiedziałbym się o takich spotkaniach!